Bardzo lubimy wycieczki na Półwysep Helski oraz w okolice Juraty, Jastarni czy Władysławowa jednakże w sezonie wakacyjnym gdzie wypoczywa tam cała masa turystów, unikamy tych miejsc by powrócić tam późnym latem bądź wiosną. Miniony wrześniowy weekend był letni, słoneczny, ciepły więc udaliśmy się na Hel i do Władysławowa. Mimo kiepskich humorów naszych pociech, wypad zaliczam do udanych. Nie jestem rodowitą Pomorzanką, ale właśnie w towarzystwie nadmorskich klimatów czuję się najlepiej i wypoczywam nie tylko cieleśnie ale i duchowo. Mam nadzieję, że jeszcze tego lata uda nam się odwiedzić kilka naszych ulubionych miejsc.
Plaża we Władysławowie
Półwysep Helski




















































