Nasz pokój dzienny daleki jest od mojego sennego ideału gdyż decyzję zakupu mebli odłożyliśmy na potem a to dzięki nim stworzyłabym klimat taki, o którym marzę. Marzenia są po to by do nich dążyć a w planach mamy zakup drewnianej białej szafy, podzielonej na dekoracyjną część przeszkloną i cześć przeznaczoną na ubrania i książki, oraz niski drewniany stolik pod tv a nad nim półki. Minimalistycznie, świeżo, delikatnie i klasycznie- taki mam plan na przyszłość. Póki co przy odrobinie wyobraźni, staram się stworzyć w tych 4 kątach za pomocą dodatków i neutralnych kolorów (odcienie bieli, beżu, szarości) miejsce, w którym dobrze się czuję nie tylko ja ale też moja druga połowa. Lubię zmieniać dodatki i detale a wypady do sklepu art deco należą do tych moich ulubionych. Obecnie pracuję nad wiklinowym świecznikiem hand made, który ma zając honorowe miejsce tuż nad stołem, dając ładne światło tuż o zachodzie słońca. Mam również w planach wywołać zdjęcia moich najbliższych i stworzyć nad nim kącik familijny. Na chwilę obecną tak prezentuje się całość.
ślicznie i karmelowo :)
OdpowiedzUsuńŚliczny pokój! Ladniejszy od mojego dużego pokoju :| też mam latarenkę, ale czarną - na balkonie sobie stoi :)
OdpowiedzUsuńPomału, stopniowo wszystko sobie wymienisz- ja też tak robię:) I wtedy bardziej to nowe cieszy;)
OdpowiedzUsuńA póki co też masz ślicznie- jasno i przestronnie!
Pozdrawiam,
Sylwia
Bardzo gustownie u Ciebie, elegancko. Podoba mi się kolorystyka Twojego domu.
OdpowiedzUsuńbardzo klimatycznie u Ciebie:)
OdpowiedzUsuńMi się bardzo podoba, jest jasno, przestronnie;) tak jak lubię acz sama nie mam;( ale jak mówią małymi kroczkami do przodu;)) czego i Tobie zyczę;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ciepło i przytulnie ale z białymi meblami bedzie jeszcze lepiej:)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie i przyjemnie :) Aż się zdziwiłam, że z tymi meblami takie ładne rzeczy można zrobić :) Bo też je mamy, ale u dzieci w pokoju i chyba już mi się strasznie opatrzyły, zastanawiam się jak je przerobić albo może ozdobić czymś. Sama nie wiem. Świetne akcenty w postaci napisów i serduszek :)
OdpowiedzUsuńBardzo przytulnie, a neutralne kolorki koją z całą pewnością. Ślicznie na Twoim oknie :))
OdpowiedzUsuńBardzo przyjemnie u Ciebie a dodatki potrafią zdziałać cuda!!!
OdpowiedzUsuńPozdrowionka
Mi bardzo podoba się Twój pokój, wygląda dużo ładniej niż mój:) Z czasem osiągniesz swój wymarzony cel, czego Ci bardzo życzę!!!
OdpowiedzUsuńWszystko tak ładnie uporządkowane. Kolorystyka bardzo mi się podoba. Tak ciepło u Was :) Pozdrawiam, Monika.
OdpowiedzUsuńMoja kolorystyka! :) Bardzo przytulnie. Z tapeta wyszlo na prawde fajnie. Widze przestawilas szafke, dobrze sie tam prezentuje i pewnie jest praktyczna w tym miejscu. Zobaczysz jak zmienisz meble jak inny zrobi sie pokoj wiem jak jest u nas jak patrze na zdjecia sprzed wymiany a teraz to dwa inne pomieszczenia no i dodatki beda wspaniale z nimi współgrały. Ja zawsze mowie, ze wszystko malymi kroczkami i marzenia trzeba miec i uwielbiam planowac, czekac na zakup, ktory gdzies zrodzi sie w mojej glowie tak samo jak jechac juz po to do sklepu a pozniej skrecac, ukladac itd :)
OdpowiedzUsuńDziękuję dziewczyny.
OdpowiedzUsuńsuper sobie poradziłaś :) A marzenia jak widać spełniają się czasem szybciej niż pomyślimy :) Czekam więc na metamorfozę salonu. Piękny masz kolor na ścianach - możesz zdradzić co to za farba?
OdpowiedzUsuńprzed matamorfozą też pięknie. bardzo klimatycznie i nastrojowo.
OdpowiedzUsuńpróbuję przebić się przez archiwum i obejrzeć sobie kuchnię. te czerwone dodatki mnie oczarowują!