wtorek, 10 kwietnia 2012

Lifting przedpokoju

 Z racji powiększającej się rodziny zmuszona zostałam do racjonalnego zagospodarowania kurczącej się wokół nas przestrzeni mieszkalnej, tak by było praktycznie i wygodnie. Jako pierwszy lifting przeszedł przedpokój. Sam remont przypadł na okres nieobecności męża (delegacja) więc całe remontowe zamieszanie przypadło w udziale właśnie mi. Nie pytajcie jak to przetrwałam, bo na samą myśl przechodzą mi ciarki. Nie jestem fanką szaf pod zabudowę ale ta nasza w kolorze trawy morskiej, narożna, całkiem bezboleśnie się wpasowała w te 4 kąty. Nasz przedpokój wydawał się całkiem nieustawny i nie mieliśmy pomysłu na jego zagospodarowanie, dotychczas zwany był przez nas przedpokojem na drzwi ale przy pomocy pomysłowego projektu udało się coś z tym zrobić. Cóż d... nie urywa ale chyba taki to urok szaf pod zabudowę. Chciałam by była jak najbardziej neutralna i nierzucająca się w oczy. Ściany zostały odświeżone w kolorze cafe latte, ładniej wyglądałoby zapewne bardzo jasny beż ale ze względów praktycznych (pies, małe dzieci) utrzymałam poprzednią ciemniejszą tonację. Po namowach pewnej osoby skusiłam się również na wytapetowanie niewielkiej przestrzeni i jestem z owego pomysłu póki co zadowolona. Meble w kolorze mięty niekoniecznie idealnie pasują do całości, ale ze względu na sentyment do nich, modę na ów kolor, pozostają w spadku wraz z marynistycznymi obrazkami. Marzy mi się jeszcze kosz wiklinowy na parasole i drewniany statek do dekoracji. A tak prezentuje się całość po liftingu.







P.S. Jak ja nie lubię remontów a czeka nas jeszcze lifting pokoju dziewczynek, odświeżenie łazienki oraz kącika jadalnianego. Brrr...

17 komentarzy:

  1. Wyszło bardzo neutralnie, więc efekt zamierzony osiągnięty :)) Tapeta jest bardzo użyteczna i na pewno przy pierwszym liftingu u nas zagości nie tylko w przedpokoju. Życzę dużo zdrówka Tobie i dzidzi i nie przemęczaj się, choć aktywność fizyczna wskazana ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szykują się duże zmiany:-) Przedpokój taki czyściutki i elegancki!
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super lifting...uważam że miętowe meble pasują bo maja jasniejsze przetarcia przetarcia...a jeśli sie mylę (nie jestem jakimś ekspertem;) to sentyment górą;) natomiast szafa z lustrami optycznie powiększa przestrezń...świetnie wygląda... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dominika wyszlo super! Bardzo mi sie podoba. Dzieki lustrom przedpokoj zrobil sie tez optycznie wiekszy. My swoje lustra zdjelismy i widze roznice, czegos brakuje. Kolorystycznie jak najbardziej jestem na TAK dodatki fajnie pasuja i do wnetrza i do mieszkania znajdujacego sie w miescie Gdansk ;) Ciekawa jestem ceny za ta zabudowe. Tu mozna sobie znalezc fachowca ale cenowo uuuuuu albo i wiecej a same drzwi suwane tez bagatela. Co do remonotw to i ja nie jestem fanem ale uwielbiam podziwiac efekt koncowy. Dzis zakupilismy szafke pod zlew z lustrem i oswietlenim plus zlew, baterie. Jutro przychodza meble... wiec pomysl co mnie czeka uff. A kanpa jeszcze nie doszka, wsciekli jestesmy jak nie wiem. Termin na teraz 19ty. no zobaczymy jak ja zobacze to bede sie cieszyla. A taki markowy sklep... szkoda slow!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lifting bardzo przyjemny, jest tak przestronnie i świeżo:)Koszyki, drobne dodatki i już wogóle będzie super!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. super !! bardzo ladnie a mebelki pasują :) !!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow jak dla mnie rewelacja. Pomysł z tapetą jak najbardziej ... Pasuje idealnie, mnie tez kusi odswieżenie korytarza ale ... wiesz jak jest hehe. Wiem Kochana że wszystko było na Twojej głowie ale efekt końcowy wszystko wynagradza tak więc głowa do góry kto jak kto ale Ty sobie poradzisz z całą resztą remontową doskonale przecież wiesz że ja podziwiam i chylę czoła :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Miszko,mnie tam się Wasz przedpokój bardzo podoba. Delikatny i stonowany.

    Trzymaj się cieplutko.

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacja ;) bardzo misie podoba ;)
    ściskam mocno ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam takie kolorowe blogi! piękne wnętrza, piękne prace! będę tu częściej zaglądała ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. :) tak polubiłam Twojego bloga, że nie mogę się doczekać kolejnych notek :) co tam u Was? Jak się czujesz? Pozdrawiam również z Gdańska :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ufff uporałam się z zaległościami u Ciebie. Pierwszy raz spotkałam się z tym pele mele i bardzo mi się to podoba. Wyprawka dla małej słodziutka, aż żal, że One tak szybko wyrastają z tych słodkich ubranek. Buziaki dla Was dziewczyny

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...