piątek, 17 kwietnia 2015

Salon w odcieniach błękitu i turkusu

Przeczytałam, że niebieski i  turkus to kolory, które mają właściwości lecznicze. Być może w ten sposób mój organizm wysyła podświadomie sygnał do tego by właśnie nimi się otaczać i szybko się zregenerować po intensywnym roku ćwiczeń i nagłego rzutu mojej choroby. Dochodzę do względnie dobrej formy i mam nadzieję, że niedługo będę wyborowym instruktorem fitness nie tylko w teorii lecz również w praktyce. Póki co, nie co zwolniłam tępa i realizuję wszystkie pasje, na które dotychczas nie miałam czasu. Moje mieszkanko znów stało się moim oczkiem w głowie a ja posiadam ogromną potrzebę upiększania go i poddawania małym metamorfozom. Zamiast 10-tej pary butów sportowych, znów bywam w sklepach wnętrzarskich, podczytuję wasze blogi, dekoruję i projektuję w swojej głowie marzenia. Do salonu wprowadziłam kolejne dodatki w tytułowych kolorach i mieszka się mi w ich towarzystwie wyśmienicie. Tak prezentuje się całość.

















P.S. W ten weekend czeka mnie szampańska weselna zabawa. Wybrałam czerwoną suknię, makijaż lekko przydymione oko, usta malinowe,  włosy delikatnie pofalowane przyciemnione na czekoladowy brąz. Hej szalała, szalała. Dzięki za rady.

10 komentarzy:

  1. Turkus nieodeminnie kojarzy mi się z latem. Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie u Ciebie z tymi odcieniami niebieskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wrażenie, że po zmianie z czerwieni w dodatkach na turkus i niebieski zrobiło się duże lżej i bardziej stylowo. Chociaż z czerwonym tez było ślicznie. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  4. W czerwonej wyglądasz sexi :)) Niebieskości się wylewają-dosłownie,jest pięknie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. niebiesko faktycznie ale bardzo ładnie :)
    czy mogę liczyć na zdjęcie w pełnej kreacji? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem zachwycona!!! Masz piękny salon.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...