poniedziałek, 10 września 2012

Letni czas

Wrzesień rozpieszcza nas słoneczną pogodą a my staramy się korzystać z uroków kończącego się lata. Odwiedzamy miejsca dobrze nam znane i lubiane, a co najważniejsze znajdujące się w zasięgu naszych możliwości (mały człowiek czyt. Malwinka, nie lubi dalekich wojaży). Takie chwile gdy obydwie latorośle nie dają się we znaki, w uroczym zakątku naszych trójmiejskich klimatów, bez wątpienia pozwalają naładować akumulatory.

13 komentarzy:

  1. Piszesz, że u Was wariatkowo u nas zupełnie tak samo, to juz nie to co kiedyś, teraz czas jest jeszcze cenniejszy a doba jeszcze zbyt krótka.... Dzieciaczki angażują, Maja od dziś powróciła do przedszkola, także można by powiedzieć że czasu bedzie troszkę więcej, lecz mój mąż już w sobotę zaczął pełną para remont pokoju brzdąców. Jedna ściana to już goły tynk i wogóle wszędzie biało, wszystko się kurzy i gdzie tam koniec, i gdzie gładź itd, ale damy radę bo inaczej nie można. Podłoga do zmany, jest w takim pokoju dużo pracy. Pozbywam sie tej fatalnej półki która zajmuje całą ścianę, chcę aby były tam tylko dwa łóżka, biurko i sie zobaczy co jeszcze. Myślę o takiej półce jak ty masz na ścianie ta kwadratowa z koszami wygląda mi na pojemną, a gdzieś skarby trzeba schować.
    Ona jest z Ikea?

    Pozdrawiam serdecznie, ślicznie wygladacie, a Tomasz prawdziwy tatuś z tym nosidełkiem uroczo...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie! U nas też cudna pogoda, oby jak najdłużej:)
    Pozdrowienia cieplutkie ślę,

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za odp. Trzymaj się ciepło, może teraz ten komantarz nie zniknie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. czas spędzony RAZEM najpiękniejszy :)
    jak najwięcej takich chwil dla Was :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. I u nas pieknie i goraco, ale od jutra podobno ma padac. Mowisz, ze Malenka nie przepada za dalekimi wyprawami..Amelka od malego chyba lubila wojarze. Moje sa jak dwie krople wody to co lubi jedna lubi druga czasami mam wrazenie, ze wychowywanie Olivii to taki dzien swistaka w porownaniu z wychowywaniem Mai, ze wszystko przebiega identycznie. Moja mala to w ogole tata papuga starszej siostry, papuguje wszystko od tatncow, spiewow, poz do zdjecia, wspinanie na biurko po powtarzanie slow np teraz na topie- mama nie gupiaj sie co znaczy, ze mam sie nie wyglupiac a jeszcze dokladniej nie opowiadac o niej przy innych. ;) a ja jakos godze to wszystko, ale na prawde nie mam ciezko wiec grzech bylo by narzekac. Napisze ci na nk co porabiam.. ;) A my po urodzinach 6 latki moze wieczorem wrzuce jakis wpis. Milego popoludnia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zdiecia ........ja świetnie rozumiem sytuacje u nas jest podobnie Natunie nie lubi wycieczek zbytnio jak już to na raczkach bo wózeczek pali ;P wiec każdorazowy wypadzik gdzieś kosztuje dużo energii ;) ale co tam Mama ma moc i sile ;) buziam

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne zdjęcia tej Malwinki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Te moje pomorzanki;)niedługo się zobaczymy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow jaka sielanka :) Wyglądacie wszyscy kwitnąco a pogoda faktycznie rozpieszcza ale podobno od środy załamanie pogody buuu, ps. U nas wszystko ok. Dni uciekają jeden za drugim, doszła szkoła więc kolejny obowiązek ale Paulinka mega zadowolona ze szkoły, odbieram ją codziennie taką uradowaną a dzisiaj okazało się że została mistrzem matematyki :) pokonała całą klasę, rany jaka dumna wracała, całą drogę opowiadała. Lenka pięknie już się do nas uśmiecha i uwielbia wisieć na "maminym cycu" :) Generalnie jakos wszystko leci do przodu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjęcie maleństwa aż chwyta za serce!
    Śliczności!

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz piękny klimat w domu, że nie wspomnę o wspaniałych domownikach!
    Dziękuję za odwiedziny i udział w candy :)*

    OdpowiedzUsuń
  12. Puk puk wszystko w porzadku? Nie odp. na GG ... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...