poniedziałek, 2 grudnia 2013

Przedsmak dekoracji świątecznych

W tym roku chciałabym utrzymać dekoracje świąteczne w kolorze białym, szarym i srebrnym. W poprzednich latach stawiałam na kolor czerwony i przyznam, że święta w jego towarzystwie były niezwykle radosne. To mały przedsmak moich świątecznych dekoracji, nic wielkiego ale wprost nie mogłam się powstrzymać by na półce zagościły reniferowe akcenty. A już 6 grudnia Mikołaj przyniesie nam drobny upominek do buta, tudzież świątecznej skarpety, byliście grzeczni?







15 komentarzy:

  1. Fajnie wyglądają te renifery na półce podświetlone lampeczkami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. urocza dekoracja :-)
    sama myślę gdzie w tym roku umieścić lampki - gwiazdki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. I mi po glowie chodzila ta kolorystyka, ale ostatecznie czerwien w tym okresie zwyciezyla. Tak jak piszesz to taki radosny swiateczny akcent a przy dzieciach niech jeszcze tak bedzie. No i mam tego tyle, ze zal. Te same lamki wplecione w drewniany "łańcuch" leza u nas na parapecie w sypialni. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna dekoracja. ja nie mogę się doczekać mikołajkowych łakoci,

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o kolory dekoracji to stawiam na barwy pasywne czyli biel, czerń i szarość, ale ale... Mamy dziecko więc choinka będzie kolorowa.
    I to będzie taki nasz kompromis. Myślę, że wszyscy będą zadowoleni.
    A u ciebie śliczny ten przedsmak świąt. Lampki, światełka i latarenki tworzą bardzo przytulny klimat.
    Ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My co roku mamy dużą, żywą i pstrokatą choinkę, z bombkami wielopokoleniowymi ale w tym roku ze względu na najmniejszą latorośl, która jest mega urwisem kupimy pewnie małą, gdzieś postawioną wysoko, poza jej zasięgiem. Dzięki

      Usuń
  6. U mnie będzie królowała czerwień i złoto ale póki co jeszcze jestem w polu z ozdobami chociaż w głowie juz cały plan jest :) Na razie jedynie na kominku wisi kalendarz adwentowy z zadaniami i niespodziankami dla Paulinki. Mam ambitny plan aby pod koniec tygodnia wygrzebać już tą całą swiąteczną oprawę bo tak ją uwielbiam ale na ten moment nie wyrabiam się z niczym :( cały dzień na pełnych obrotach więc czekam na ten świąteczny czas jak na zbawienie :) Pozdrawiam ps. Na Mikołajki juz czeka małe co nieco popakowane więc będę się w nocy bawić w Mikołaja :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas po drobiazgu do buta, reszta w Boże Narodzenie. Ja też jeszcze nie wywlekłam z pomieszczenia gospodarczego ozdób świątecznych. Przy dwójce dzieci czas przecieka gdzieś między palcami, jedno to wakacje i to święta prawda. Pozdrawiam

      Usuń
  7. U Ciebie jak zwykle jest cudownie.
    Uwielbiam do Ciebie zaglądać , zawsze można coś podpatrzyć.
    Świetny początek .
    Już nie mogę doczekać się reszty.
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nic wielkiego się nie szykuje :-)

      Usuń
  8. Super :) Bardzo fajnie te lampki wyglądają, ogólnie skromna i elegancka dekoracja.
    Renifery, jelenie to coś co lubię, u mnie teraz są na topie (najnowszy post), i wcale nie muszą być tylko na święta :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiłaś w sedno, chciałabym by dodatki dotyczyły okresu zimowego a nie tylko świątecznego :-) Chciałabym również nie przesadzić z dekoracjami, również cenię sobie w ozdobach sezonowych umiar a dziś kupiłam książkę pt. zrób to sam czyli fajne dekoracje hand made, żeby tylko czas na to znaleźć...Pozdrawiam również

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...